W piątek, 5 grudnia, uczniowie klasy 7 świętowali klasowe Mikołajki w wyjątkowy, pełen radości i pachnący piernikami sposób. Od rana w klasie panował świąteczny nastrój, a w powietrzu unosił się aromat przypraw korzennych, bo właśnie tak rozpoczęło się oczekiwanie na wizytę świętego Mikołaja.
Pod czujnym okiem wychowawcy uczniowie wspólnie przygotowywali ciasto na pierniki. Każdy miał swoje zadanie – jedni wałkowali ciasto, inni wykrawali świąteczne kształty, a jeszcze inni zajmowali się pieczeniem. Wspólna praca nie tylko przyniosła pyszne efekty, ale także zintegrowała klasę, dając wszystkim wiele powodów do śmiechu i dobrej zabawy.
Kiedy pierniki już wystygły, rozpoczęło się ich ozdabianie. Kolorowe lukry, cukrowe posypki i kreatywność uczniów sprawiły, że każda sztuka była małym dziełem sztuki. W klasie zrobiło się jeszcze bardziej kolorowo i świątecznie.
Największą atrakcją było jednak pojawienie się Mikołaja, który przyszedł w towarzystwie pomocnego elfa. W tę wyjątkową rolę wcieliła się przewodnicząca Rady Rodziców, wprowadzając jeszcze więcej magicznego klimatu i uśmiechu. Mikołaj odwiedził uczniów, wysłuchał ich próśb i opowieści, a także wręczył słodkie upominki.
Na zakończenie uczniowie obdarowali się nawzajem przygotowanymi wcześniej prezentami. Była to chwila pełna radości i wdzięczności – idealne podsumowanie tego wyjątkowego dnia.
Klasowe Mikołajki w 7. klasie okazały się nie tylko świetną zabawą, ale także piękną tradycją, która zacieśnia relacje i wprowadza w świąteczny nastrój. Dzięki wspólnym działaniom, kreatywności i życzliwości atmosfera tego dnia na długo pozostanie w pamięci uczniów.
Justyna Kapusz